Kariera jednego wpisu, czyli nie jestem ideałem

  • Napisane 2 maja 2014 o 20:22

Mój ostatni wpis, podyktowany leciutką frustracją oraz chwilowym przypływem samokrytyki został doceniony przez redakcję i umieszczony na głównej stronie Onetu.  Takie zauważenie oraz, poniekąd, docenienie mojego niepohamowanego grafomaństwa,  sprawiło mi nie lada  satysfakcję. Bo ja taka próżna jestem…Przyczyniło się również do zwiększonej liczby odwiedzin moich skromnych progów.

Oprócz kilku miłych i serdecznych komentarzy  - wielkie za nie dzięki – posypały się też słowa Wielkiej Prawdy Objawionej  na moja potarganą głowę.  Że nie powinnam pić kawy, powinnam ukarać dziecko (najlepiej okrutnie i dotkliwie), że mąż  zaraz puści mnie w trąbę, że jestem leniwa, że inne mamy są zorganizowane i zaradne, choć nie miały pampersów…

A ja jestem zwykłą mamą, która czasem jest zmęczona, czasem zła na wszystko, czasem zrzędzę i czepiam się za bałagan. Zdarza mi się chodzić w poplamionej bluzce ( bo, do cholery, ile razy w ciągu dnia można się przebierać…?), czasami  nie mam cierpliwości i od czasu do czasu chciałabym zostać całkiem sama w domu, ale…moje dziewczątka- bachorzątka – KOCHAM WAS najmocniej na świecie.

Komentarze (2) do Kariera jednego wpisu, czyli nie jestem ideałem

  1. dani pisze:

    Gratuluję docenienia :) Nie ma co się wrednymi komentarzami przejmować ;) Oby tak dalej z tą miłością, no i wiele cierpliwości życzę ! :D

Dodaj komentarz


  • RSS